Europa chce odzyskać kontrolę nad lekami. Reforma ma wyrównać dostęp do terapii w krajach członkowskich

    0
    78

    Instytucje unijne od kilku lat zwracają uwagę na uzależnienie Unii Europejskiej od globalnych łańcuchów dostaw leków oraz substancji czynnych, wskazując na potrzebę wzmocnienia odporności systemu lekowego. Odpowiedzią na te wyzwania ma być reforma rynku farmaceutycznego i kluczowe przyjęte przez instytucje unijne dokumenty: akt o lekach krytycznych oraz pakiet farmaceutyczny. Pakiet zakłada m.in. wyrównanie dostępności leków na poszczególnych rynkach UE.

     Obecnie Unia Europejska jest bardzo uzależniona od importu leków i substancji czynnych, głównie z rynków wschodnich. To trudne dla pacjentów i systemu, bo – jak pokazała pandemia i pełnoskalowa wojna w Ukrainie – łańcuchy dostaw są narażone na opóźnienia, utrudnienia w transporcie czy produkcji, również w transporcie substancji wyjściowych do wytwarzania API, czyli substancji czynnych. Unia Europejska została w pewien sposób pozbawiona stabilności w zakresie bezpieczeństwa lekowego – ocenia w rozmowie z agencją Newseria dr Anna Banaszewska, radca prawny.

    Z danych Komisji Europejskiej wynika, że ok. 80 proc. substancji czynnych (API) wykorzystywanych w lekach dostępnych na rynku UE i ok. 40 proc. gotowych, sprzedawanych na nim leków pochodzi spoza Europy, głównie z Chin i Indii. Rosnąca zależność od dostaw API doprowadziła do częściowej utraty zdolności do samodzielnego wytwarzania substancji czynnych, co stanowi potencjalne zagrożenie dla zdrowia publicznego w krajach członkowskich.

    Problemem pozostają równi