W ostatnich tygodniach napięcia geopolityczne ponownie rozgrzały rynek ropy. Jak jednak podkreśla analityk rynku paliw E-petrol.pl, w doniesieniach dominuje czynnik psychologiczny, podczas gdy realnych konsekwencji w dostawach nie widać. Ten rok, zgodnie z przewidywaniami ekspertów, ma być nadpodażowy, co będzie wpływać na stosunkowo niskie notowania ropy naftowej.
Początek roku przyniósł wzrosty cen ropy: od początku stycznia do 29. dnia miesiąca zarówno teksańska ropa WTI, jak i europejska Brent podrożały o ponad 11 proc. Jednak historycznie rzecz ujmując, ceny surowca są wciąż niskie; w ciągu ostatnich 12 miesięcy potaniał on po 18–20 proc. Ryzyko lokalnych zwyżek rośnie szczególnie, gdy pojaw


