Biedronka otworzy w Polsce kolejne 100 nowych sklepów i zapowiada nową aplikację mobilną [DEPESZA]

    0
    359

    Pandemia nie zatrzymała rozwoju sieci Biedronka, która otworzy w tym roku około 100 sklepów i zamierza postawić większy akcent na cyfryzację, m.in. uruchamiając nową aplikację mobilną. Mimo pandemii i zmiany nawyków konsumenckich sieć handlowa odnotowała w zeszłym roku wzrost sprzedaży i zysków – poinformowała grupa Jeronimo Martins.

    Pandemia postawiła nowe wyzwania przed branżą handlu detalicznego. Po pierwsze, zmieniła zwyczaje zakupowe Polaków – począwszy od tego, jakie produkty wybierają, a skończywszy na tym, jak często i jak duże robią zakupy. Kryzys związany z COVID-19 odbił się też negatywnie na sytuacji finansowej konsumentów. Zmniejszenie dochodów, wzrost bezrobocia i ogólny brak stabilności skłoniły wielu z nich do zmniejszenia wydatków. Dodatkowym wyzwaniem była logistyka i organizacja pracy sklepów w czasie wprowadzanych przez rząd obostrzeń, takich jak konieczność zachowania ścisłego reżimu sanitarnego i ograniczenia w przepływie klientów.

    – Sprostaliśmy trudnym okolicznościom i byliśmy tak blisko naszych klientów, pracowników i dostawców – zwłaszcza drobnych producentów, dostarczających produkty pierwszej potrzeby – jak jeszcze nigdy wcześniej. W 2021 rok wchodzimy ze wzmocnionym przekonaniem, że sieci należące do naszej grupy umieją szybko i skutecznie reagować na wyzwania związane z pandemią – powiedział podczas konferencji prasowej Pedro Soares dos Santos, prezes zarządu grupy Jeronimo Martins. – Pozostaliśmy liderem rynku, cen i kosztów.

    Szereg rynkowych trudności nie zachwiał pozycją sieci Biedronka, która w 2020 roku odnotowała wzrost zarówno sprzedaży, jak i zysków – pokazują wyniki opublikowane przez jej właściciela, portugalską grupę Jeronimo Martins. W ubiegłym roku sklepy tej sieci odwiedzało średnio ok. 4 mln klientów dziennie. Biedronka zwiększyła sprzedaż do poziomu 13,5 mld euro (59,8 mld zł), co stanowiło wzrost o 6,7 proc. w euro i o 10,4 proc. w złotych. Z kolei EBITDA (zysk przed potrąceniem podatków, odsetek od kredytów itp.) wzrosła do 1,25 mld euro, notując poprawę o 9,3 proc. w złotych. Oznacza to, że w ubiegłym roku Biedronka wypracowała prawie 70 proc. całkowitej sprzedaży Jeronimo Martins i aż 88 proc. EBITDA portugalskiej grupy. Udział sieci w polskim rynku wzrósł o 1,6 pkt proc., do 25,7 proc. W ponad 1100 sklepach sieci funkcjonuje również już aż 3750 kas samoobsługowych.

      Coraz więcej firm chce ograniczać pracę zdalną. Oczekiwania pracowników wobec biur są coraz bardziej wyśrubowane

    Jak ocenia prezes Jeronimo Martins, w tym roku będzie możliwe utrzymanie przez Biedronkę marży EBITDA pomimo presji wynikającej z wprowadzenia od stycznia br. podatku handlowego.

    – Ten podatek nie jest dla nas zaskoczeniem. Wiedzieliśmy, że prędzej czy później się pojawi i przygotowywaliśmy się do tego – mówił Pedro Soares dos Santos.

    Sieć Biedronka szybko zareagowała na pandemię, wydłużając godziny pracy swoich sklepów i uruchamiając dostawy zakupów do domu we współpracy z partnerem logistycznym Glovo. Na koniec 2020 roku usługa dostępna była już w 28 miastach Polski – nie tylko w dużych aglomeracjach takich jak Warszawa, Poznań, Wrocław czy Trójmiasto – lecz także w tych mniejszych jak Kielce czy Opole.

    – Jesteśmy zadowoleni z partnerstwa, które rozwijamy z Glovo. Jako sprzedawcy detaliczni skupiamy się na sklepach stacjonarnych, ale prawdą jest, że ewolucja społeczeństwa i potrzeby młodego pokolenia zwiększają możliwości w kanale online’owym – wskazał Luis Araujo, dyrektor generalny sieci Biedronka. – Chcemy rozwijać tę usługę na kolejne obszary i uatrakcyjniać asortyment dostępny online. Liczba zamówień wzrasta, ale rośnie również nasza wydajność w tym zakresie.

    Biedronka zamierza postawić na większą cyfryzację, żeby zwiększyć efektywność swojego modelu biznesowego. Sieć wprowadzi m.in. nową wersję aplikacji mobilnej, w której będzie dostępna cyfrowa wersja karty Moja Biedronka. Dziś korzysta z niej już ponad 10 mln użytkowników.

    – Polski konsument jest wymagający, podchodzący z zaufaniem do marek własnych i wrażliwy na ceny. Dlatego najważniejsze jest teraz dla nas wzmocnienie naszej pozycji, oferty i oczywiście postęp w cyfryzacji firmy, napędzanie projektów transformacyjnych, żeby wzmocnić nasz model biznesowy i zbliżyć się do klientów – mówił Luis Araujo.

    Mimo ogólnorynkowych trudności w zeszłym roku grupa Jeronimo Martins nie wstrzymała też inwestycji w rozwój Biedronki. W tym okresie zainwestowała w sieć 302 mln euro, poddając modernizacji 267 sklepów i otwierając 129 nowych. W efekcie ich całkowita liczba wzrosła już do 3115. Na Biedronkę przypadło aż 2/3 (ponad 64 proc.) wszystkich inwestycji w ramach całej grupy.

      Już 55 proc. imigrantów z Ukrainy chce kupić nieruchomość w Polsce. Coraz więcej planuje też otwarcie własnego biznesu

    Podobnie będzie też w tym roku, bo Jeronimo Martins planuje nakłady inwestycyjne w wysokości ok. 700 mln euro, z czego 60 proc. będzie przeznaczone właśnie na rozwój Biedronki. JM zamierza otworzyć około 100 nowych sklepów tej sieci (50 standardowych i 50 małoformatowych) oraz zmodernizować ok. 250–300 kolejnych.

    Biedronka to największy biznes grupy Jeronimo Martins, do której należą m.in. sieci handlowe: Pingo Doce w Portugalii,  Ara w Kolumbii oraz drogerie Hebe w Polsce. 

    Źródło: https://biznes.newseria.pl/news/biedronka-otworzy-w-polsce,p324223151